
Ekrany typu smartfon, tablet, komputer, czy telewizor znajdują się w większości domów. Stanowią one źródło wiedzy, narzędzie do komunikacji, a także rozrywki. Zaniepokojenie wzbudza jednak fakt, że tak jak są one świetnym narzędziem dla rozsądnie korzystającego z nich dorosłego, tak w rękach naszych dzieci mogą stanowić zagrożenie. Rodzicu, warto w tym miejscu zwrócić uwagę na to, jak ważną rolę w prawidłowym rozwoju układu nerwowego dziecka odgrywają wspólne zabawy, wspólne czytanie książek, czas spędzony na łonie natury. Ograniczenie najmłodszym dostępu do TV to wcale niełatwe zadanie szczególnie, gdy w większości domów, w głównym pomieszczeniu, w którym cała rodzina spędza najwięcej czasu razem, króluje ogromny ekran, najczęściej włączony. To trudne, gdy media towarzyszą nam podczas wykonywania codziennych czynności. Wreszcie problematyczne staje się, gdy zasiadamy do wspólnego posiłku wraz z ekranem, bo przecież „dziecko jest niejadkiem i bez bajki nic nie zje!!!
Drodzy Rodzice, to naprawdę jest możliwe, uda się, uwierzcie, ale tylko pod jednym warunkiem: Wy sami, nie możecie pozwolić, by media zarządzały zachowaniem Waszego dziecka. To Wy, Rodzice, musicie zdać sobie sprawę, że urządzenia, które dla nas stanowią świetną rozrywkę, a także służą do edukacji będą szkodliwe dla naszych dzieci. Pierwsze trzy lata życia to okres niezwykle dynamicznego rozwoju dziecka. Mały mózg trzykrotnie zwiększa swą masę w ciągu zaledwie pierwszych 12 miesięcy życia. To zatem, czego dziecko w tym czasie doświadcza poprzez działanie ekranów, to jakiego rodzaju bodźcom jest poddawane, głęboko wpływa na rozwój jego mózgu.
Obcowanie z ekranami (tv, tablety, smartfony) przed ukończeniem drugiego roku życia wpływa na trwałe zmiany w mózgu, dotyczące rozwoju językowego, umiejętności czytania oraz funkcjonowanie pamięci krótkotrwałej. Przyczynia się też do trudności z koncentracją czy ze snem. Mały mózg jest tym, czego doświadcza mały człowiek. Więcej nauczy się, uderzając drewnianą łyżką w garnek, podczas gdy Rodzic będzie przygotowywał obiad, niż gdy będzie patrzył w ekran przez tak samo długą chwilę.
Według badania „Brzdąc w sieci” – przeprowadzonego przez Akademię Pedagogiki Specjalnej w Warszawie wśród rodziców najmłodszych dzieci – już ponad połowa (54%) maluchów w wieku od 0 do 6 lat korzysta z urządzeń mobilnych, takich jak smartfon, tablet czy laptop. Średni wiek inicjacji używania tego rodzaju urządzeń wynosi 2 lata i 2 miesiące (Rowicka, Bujalski, 2020). Na korzystanie z narzędzi mobilnych pozwala aż 75% rodziców 5–6 latków i 50% rodziców 3 i 4-latków. Smartfonów używa co trzeci dwulatek i co dziesiąte dziecko przed pierwszym rokiem życia (12%). Średni czas, jaki dzieci spędzają przed ekranem, wynosi 1 godzinę i 15 minut. Dotyczy to także maluchów, które nie ukończyły jeszcze pierwszego roku życia!!!!! Szczególnie niepokoi fakt, że duża grupa maluchów (75%) używa urządzeń z otwartym dostępem do Internetu. Większość (88%) najmłodszych użytkowników sieci i urządzeń cyfrowych korzysta wyłącznie z aplikacji lub stron adresowanych do dzieci (filmy, bajki, gry, kolorowanki itp.), ale aż co dziesiąte dziecko ma dostęp także do treści, które nie są dla niego przeznaczone!!!!
Korzystanie z urządzeń cyfrowych może stymulować rozwój psychospołeczny dziecka i przyczyniać się do poprawy zdolności poznawczych, językowych i społecznych, o ile aplikacje i programy, których dziecko używa, są dobrze zaprojektowane i dobrane do wieku. Dobrej jakości programy mogą wzbogacać wiedzę o świecie, prezentować pozytywne wzorce, ucząc dzieci ważnych wartości społecznych i kształtując właściwe postawy. Animowani bohaterowie gier i kreskówek często stają się dla dzieci wzorem do naśladowania: ułatwiają im wdrożenie się do pożądanych, np. prozdrowotnych zachowań i czynności. Ale niestety, zbyt wczesny i zbyt intensywny dostęp do technologii może mieć także negatywne skutki dla rozwoju małych dzieci, a technologia nie zastąpi kontaktu z żywym człowiekiem.
Do prawidłowego rozwoju małe dzieci potrzebują częstych i bezpośrednich interakcji z prawdziwymi osobami – rodzicami, rodzeństwem, członkami bliższej i dalszej rodziny. Tylko w takich relacjach mogą nauczyć się budować relacje z innymi, komunikować się, rozwijać empatię. Tych umiejętności nie są w stanie opanować przed monitorem. Zbyt duża ilość czasu z mediami, ograniczenie aktywności w realnym świecie mogą wiązać się także z niepożądanymi skutkami zdrowotnymi – wadami postawy, problemami ze wzrokiem czy nadwagą i otyłością. Ekspozycja na emitowane przez ekrany niebieskie światło może prowadzić do zaburzenia rytmu dobowego i jakości snu.
Ograniczenie aktywności ruchowej dziecka do wodzenia palcem po ekranie stanowi realne zagrożenie dla rozwoju jego sprawności manualnej, a wpatrywanie się w płaski ekran może powodować problemy z widzeniem przestrzennym. Aby rozwój tych ważnych funkcji przebiegał prawidłowo, dziecko potrzebuje eksplorowania fizycznego otoczenia i doświadczania świata wszystkimi zmysłami. Musi dotykać przedmiotów, przesuwać je w przestrzeni, oglądać z różnych stron, czuć. Z tego względu urządzenia ekranowe nie są skutecznym narzędziem edukacyjnym dla najmłodszych.
Badania wskazują, że dzieci do 2. roku życia dużo gorzej uczą się z telewizji i materiałów wideo niż „na żywo”. Znacznie lepiej i szybciej uczą się od osoby, która jest z nimi w bezpośredniej interakcji „twarzą w twarz”, niż od postaci widzianej na ekranie urządzenia, nawet jeśli osoby te wykonują dokładnie te same czynności.
Kora mózgowa u najmłodszych dzieci znajduje się na wczesnym etapie rozwoju, a struktury odpowiedzialne za regulację emocji i krytyczne myślenie nie są jeszcze w pełni dojrzałe. Sprawia to, że dzieci są mało krytyczne wobec tego, co widzą na ekranie, nie odróżniają fikcji od rzeczywistości i nie zawsze są w stanie przetworzyć oraz opanować emocje, których doświadczają podczas oglądania materiałów wywołujących silne wrażenia, np. zawierających sceny przemocy czy budzących lęk.
Eksperci z WHO zwracają uwagę na poniższe kwestie:
• ważne, aby treści, z którymi dziecko ma kontakt na urządzeniach, były odpowiednie
do jego wieku i rozwijające,
• korzystanie z urządzeń elektronicznych może mieć pozytywny wpływ na rozwój
dziecka, jeśli rodzice/opiekunowie czuwają nad czasem spędzonym przed ekranem,
• rodzice/opiekunowie powinni zadbać o aktywność fizyczną oraz kontakt z
rówieśnikami.
Rodzicu!!!!
Wychowanie w dobie nowych technologii to nie tylko unikanie ryzyka, ale także aktywne kształtowanie możliwości, jakie niosą za sobą ekranowe narzędzia. Dlatego też, kiedy decydujemy się na dostarczenie dziecku dostępu do nowych technologii, róbmy to z wiedzą i rozwagą! Pamiętajmy, że kluczowym celem jest stworzenie dla naszych pociech harmonijnego środowiska, w którym technologia służy im jako narzędzie rozwoju, a nie źródło uzależnień czy problemów zdrowotnych. Decyzje co do korzystania przez Wasze dzieci z ekranów zależą tylko i wyłącznie od Was samych. Pamiętajmy jednak o dobru naszych dzieci w dobie dzisiejszej ery cyfrowej.

„Wszystkiego, co naprawdę powinienem wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu - o tym jak żyć, co robić, jak postępować, współżyć z innymi, patrzeć, odczuwać, myśleć, marzyć i wyobrażać sobie lepszy świat...”





32-731 Żegocina
Łąkta Górna 168